piątek, 23 czerwca 2017

Zapachowe świeczki od Bispol

 Hejka! Mamy wakacje!!! Wreszcie. Wiem, że Wy też na nie długo czekaliście i na pewno jesteście zadowoleni. Kto nie lubi wylegiwania się na plażach, spotkań ze znajomymi i letnich wieczorów? Nie ma wątpliwości, że każdy to kocha.
Uwielbiam przesiadywać wieczorami na balkonie lub w pokoju z zapalonymi świeczkami o pięknych zapachach. Powiem Wam, że to już taka moja "tradycja" w każde wakacje.

Na pewno nie zdziwi Was to, że paczka od BISPOL jest dla mnie idealna. Gdy ją otworzyłam w pokoju poczułam piękne, świeże zapachy. Naprawdę, było czuć bardzo intensywnie, więc ogromny plus dla tej marki. Przeważnie jak kupuję świeczki ledwo co czuć je nawet po zapaleniu. Z tymi było znacznie inaczej i jestem pozytywnie zaskoczona! Ponadto muszę zaznaczyć, że to zapachy przyjemne dla nosa i nie podrażniają naszych zmysłów.
Jeśli chodzi o czas palenia- jest on naprawdę długi i jedna świeczka starcza na kilka dobrych godzin, a w przypadku szklanej aż na kilkadziesiąt godzin!


W paczce znalazły się trzy opakowania po 6 świeczek w każdym, które skradły moje serce. Nigdy nie przypuszczałam, że tak zwane wkłady wywrą na mnie takie wrażenie. Można je położyć m.in.na stole podczas kolacji, a gwarantuję Wam, że nadadzą charakteru Waszemu wnętrzu.


 Zapachy:

Owoce leśne mają owocowy, świeży zapach, który zdecydowanie mi przypadł do gustu.


Diamond chic ma delikatny, dosyć specyficzny zapach, który nieco przypomina kwiaty.


Truskawka to zapach delikatny, przyjemny. Zdecydowanie przypomina o owocach górujących w sezonie!


W paczce znalazły się również świeczki maxi o zapachu róży, które już są znacznie większe. Otrzymałam 6 sztuk w pięknym kolorze. Świetnie się komponują z wystrojem mojego pokoju.



Zdecydowanie ten produkt został moim ulubieńcem. Jest to szklana świeczka o zapachu wanilii i pomarańczy! Cudowna♡


Podsumowując szczerze polecam Wam świeczki Bispol. Oferują przeróżne rodzaje i zapachy, możecie je znaleźć tutaj.

Werka

środa, 14 czerwca 2017

ZAFUL WISHLIST

 Hejka! To znowu ja. Nawet nie wiecie jak się cieszę na myśl o 4 dniach wolnych. Jeszcze tydzień i wakacje!! Możecie w to uwierzyć? Bo ja nie. Przed chwilą zaczynał się rok szkolny, a już za chwilę będziemy mogli wylegiwać się na plaży. Właśnie... jeśli chodzi o plażę to firma ZAFUL ma świetne bikini! Wzory zachęcą każdego. Są po prostu p i ę k n e.



Wybrałam kilka tych, które przypadły mi do gustu, ale było to bardzo ciężkie, ponieważ jest ogromny wybór!

STRAPPY BIKINI






Co sądzicie o tych strojach? Który Wam się nabardziej podoba? Jakie kostiumy lubicie najbardziej? Piszcie w komentarzach. Przy okazji prosiłabym Was o kliknięcie w linki:(♥

Werka

niedziela, 11 czerwca 2017

Przepis na koktajl i smażone banany

 Witam Was znowu! Jak widzicie jestem pełna motywacji i chęci do działania, więc przychodzę z kolejnym postem. Tym razem dzielę się z Wami moją pasją gastronomiczną. Uwielbiam tworzyć jedzenie, które ładnie wygląda i do tego jest zdrowe. To s z t u k a moim zdaniem.
Kocham gotować i smażyć bez przepisów. Wolę sama wymyślać i układać proporcje według mojego uznania. Najlepiej mi wychodzi, gdy robię "na oko", haha.

Zapewne nikt z Was nie słyszał o... smażonych bananach! Nie martwcie się, ja też nie. Wpadłam na ten pomysł robiąc bananowe omlety. Nie słyszałam jeszcze o czymś takim, ale smak przypadł mi do gustu, więc stwierdziłam, że się z Wami podzielę
Dodatkowo podaję Wam też przepis na koktajl z mlekiem, który robię tak często jak się tylko da, bo nie ma chyba prostszego przepisu, haha. W każdym razie nie lubię, gdy zawsze do zrobienia czegoś potrzeba mi milion wyszukanych składników. Czasami stawiam na prostotę! ;)

SMAŻONE BANANY W PŁATKACH OWSIANYCH



Czego potrzebujemy?

-Płatki owsiane (ja zawsze kupuję górskie)
-1 banan
-olej kokosowy
-orzechy, bakalie


 Banana obtaczamy w płatkach owsianych (ja wsypałam dwie łyżki).


Smażymy na oleju kokosowym z dwóch stron (mój na zdjęciu już pochłonął banan, haha).


Podajemy z orzechami, bakaliami, słonecznikiem. Wszystko zależy od tego co lubicie!


KOKTAJL Z MLEKIEM




Czego potrzebujemy?

-1 kiwi
-1 banan
-100ml mleka
-chęci






Wszystko blendujemy i gotowe:) Możecie dodać też inne owoce (np. Truskawki). Mleko wybieracie według uznania. Ja zawsze używam tego 2%.



W tych przepisach filozofia żadna. Dajcie znać czy podobał Wam się post tego typu i czy chcielibyście więcej "moich pomysłów" :)

Werka

czwartek, 8 czerwca 2017

Filmy o cyberprzemocy

 Witam! W tym poście chcę poruszyć jeden ważny temat. Ostatnio jestem pochłonięta filmami o tematyce cyberprzemocy. Pokazują one jak bezpiecznym trzeba być w internecie. Każdy myśli "to mnie nie dotyczy, mam chroniony komputer, więc na pewno nic mi nie grozi" Błąd! To może spotkać każdego, ale można próbować ochronić się przed tym.

Na pewno na pierwszym miejscu bądź ostrożny w nawiązywaniu znajomości przez internet. Nigdy nie wiemy kto jest po drugiej stronie. Nie jest to mit. Anonimowość powinna być synonimem Internetu. Tak naprawdę każdy może zrobić fejkowe konto i udawać być może nawet nieistniejącą osobę. Myślę, że znacie program catfish, który pokazuje tego typu sytuacje.
Pamiętajcie, spotkania przez Internet bywają niebezpieczne, więc jeśli już masz zamiar się z kimś spotkać to zrób to w miejscu, gdzie jest mnóstwo ludzi (np. w galerii handlowej) i nie odchodź w żadne zakamarki. Nigdy nie wiadomo komu można zaufać, tym bardziej jeśli widzi się kogoś pierwszy raz na oczy.

Kolejną ważną sprawą jest dodawanie osób do grona znajomych. Nie dodawaj obcych! Mogą się okazać zwykłymi oszustami. Akceptując zaproszenie ułatwiasz im zadanie w przeglądaniu twojego profilu.

Myślę, że nikogo to nie zdziwi, ale ważne jest to, aby nie wysyłać nikomu swoich nagich zdjęć. Ktoś może to później łatwo wykorzystać i Cię szantażować. To samo tyczy się przechowywania tego typu plików na swoim komputerze lub telefonie.

Zakrywaj kamerkę, gdy jej nie używasz! Warto zakleić sobie w laptopie jakąś naklejką, a telefonu nie zabierać do łazienki;)

Filmy o tematyce cyberprzemocy!

 

RATTER 

Jest on o dziewczynie, którą ktoś podgląda cały czas przez telefon, laptop i inne urządzenia. Osobiście bardzo polecam!





CYBERBULLY


Film opowiada o dziewczynie szantażowanej przez Internet. Osoba po drugiej stronie każe jej robić różne rzeczy, bo jeśli nie to roześle jej zdjęcia. Film wywołuje ogromne emocje, polecam!

  UNFRIENDED

Jeśli chodzi o ten film to liczyłam na coś lepszego, lecz mimo wszystko nie jest zły! Przyjaciele rozmawiają ze sobą przez skype'a i ktoś do nich dołącza. Później dzieją się dziwne rzeczy.

 

MEGAN IS MISSING


Po tym filmie kompletnie nie mogę się pozbierać. Niesamowity straszny zwrot akcji. Przeraził mnie niesamowicie. Giną w nim dwie przyjaciółki i zostają ofiarami.. Jeśli chcecie oglądać to musicie przygotować poduszkę, aby przez nią patrzeć w drugiej połowie filmu!


To by było na tyle z dzisiejszej notki. Mam nadzieję, że Wam się podobała. Znacie jakieś filmy o tej tematyce oprócz tych wymienionych? :)

Werka

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Jak przekonać rodziców na wyjazd?

 Hej, hej! Ostatnio chodzę niewyspana jeszcze bardziej niż kiedyś, bo z własnej woli zaczęłam wstawać pół godziny wcześniej spać (wow wow cuda się zdarzają) i jakimś trafem chodzę później spać, a jak myślę, że pójdę się zdrzemnąć po szkole to nigdy tak naprawdę to nie następuje. Chyba jest to spowodowane tym, że czuję się wtedy jakbym marnowała dzień, a przecież jest tyle ciekawych rzeczy do porobienia!

Na te rzeczy na pewno będzie czas w wakacje!!
Myśleliście może o wyjeździe ze znajomymi lub jakąś przyjaciółką do innego miasta powiedzmy na kilka dni? Pewnie część z Was ma problem z przekonaniem rodziców, jeśli nie jesteście pełnoletni. Zostało mało czasu, więc może komuś przyda się ten post jeszcze w tym roku :)
Oto kilka wskazówek jak przekonać rodziców, aby Was samych puścili na wakacje (mi się udało, a moi są naprawdę opiekuńczy, haha):

 

♡  Myślę, że Was nie zaskoczę, że musicie wiedzieć, gdzie zamierzacie się wybrać. Najlepiej wybrać miejsce, w którym się już kiedyś było, aby znać chociaż trochę okolice lub... mieć pod ręką google maps, haha. Najlepiej, abyście znaleźli zakwaterowanie, jeśli zamierzacie tam nocować (wtedy najlepiej zabrać ze sobą osobę pełnoletnią).

 

♡  Powiedzcie im z kim jedziecie. Myślę, że będą też pewniejsi, jeśli porozmawiają z rodzicami twoich znajomych. Zabierzcie odpowiedzialne koleżanki/kolegów.

 

♡ Powiedzcie, że będziecie do nich często dzwonić, aby się nie martwili (i serio to róbcie).

 

♡  Nie wracajcie późno, bo to niebezpieczne. Nie róbcie głupot, bo może się to skończyć dla Was źle, nie tylko straceniem zaufania rodziców.

 

♡ Zróbcie plan na dzień! Przykładowo co chcecie zwiedzić lub gdzie będziecie spacerować.

 

Rozmawiajcie z nimi na spokojnie. Na pewno nie zaczynajcie rozmowy, gdy są wkurzeni.

 

♡ Jako argument możecie posłużyć się argumentem, że nigdy ich nie zawiedliście (jeśli tak było), więc powinni Wam ufać.

 Nie przesadzajcie z wydatkami. Przedstawcie rodzicom oszczędną wersję wyjazdu, której będziecie się trzymać.

 

 Mam nadzieję, że skorzystacie z moich rad, mi się tak udało przekonać moich rodziców!

   

(dodaję moje naturalne zdjęcie, żeby nie było tak pusto XD) 

Werka

czwartek, 1 czerwca 2017

Wszyscy jesteśmy dziećmi, nieprawdaż?

 Hejka!! Dzisiaj mamy ulubiony dzień większości maluchów. Nic dziwnego skoro w wielu miejscach takich jak centrum handlowe czy szkoła mogą dostać coś słodkiego i oczywiście najważniejszy dla nich prezent od rodziców, dziadków, opiekunów (zależy kto ma zaszczyt podarować swoim pociechom zabawki czy słodycze, haha). Moim zdaniem najważniejsza jak w każdym święcie jest miłość i obecność najbliższych. Z perspektywy czasu zrozumiałam, że to się liczy najbardziej w tym wszystkim. To, że można się z kimś podzielić śmiechem i darzyć uczuciami. Może dzieci tego nie zauważają i ja też myślałam tak samo, ale czego oczekiwać od kilkulatków. Nie ukrywam, że mimo wszystko czuję się czasami jak duże dziecko, ale bądźmy szczerzy, każdy z nas w głębi duszy ma instynkt dziecka. Wszyscy jesteśmy dziećmi, bo często tak jak one jesteśmy bezradni, nie wiemy jak zachować się w jakiejś sytuacji czy też nie znamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Jedno jest pewne, od młodych duszyczek dzieli nas wiek (wow, ale ja spostrzegawcza), doświadczenia, przeżycia, wiedza, lecz każdy z nas jest nadal dzieckiem swojego rodzica i nic tego nie zmieni.

Ponadto nikt nie jest skałą, żeby być odporny na cierpienia i każdemu zdarzy się płakać. Nikt także nie wie wszystkiego.
Myślę, że człowiek jest już tak stworzony. Całe życie się uczymy, nie tylko przez kilkanaście lat.

 Niektórzy się kreują na takich typowych dorosłych, żeby się nie zaśmiać nawet przez chwilę, bo to "dziecinne". Myśląc o takim zachowaniu przypomina mi się moja ulubiona lektura "Mały Książę" oraz film o tym samym tytule. Jestem pewna, że większość z Was zna tę historię, ale jeśli jakimś trafem nie znacie, musicie koniecznie poznać i zobaczyć jakim dorosłym nigdy nie zostać, haha!


 Werka