wtorek, 2 sierpnia 2016

Drugi początek?

 Hej, hej! Postanowiłam zacząć od nowa pisać. Dlaczego? Jakość zdjęć nie była profesjonalna, a moje wypociny też nie należały do najlepszych, więc nic nie traciłam, usuwając posty. Nawet nie jest mi tego szkoda, bo chcę zacząć od nowa ((proszę nie bijcie)). Tak naprawdę nie wiem czy ktoś tu jeszcze ze mną został przez moje obietnice, które były jak "już będę regularnie pisać i znajdę na to czas", "od dziś dodaję nowy post co tydzień". W każdym razie mam nadzieję, że jednak ktoś nadal będzie chciał tu czasem zaglądać. Za to zadaniem dla mnie jest bycie systematyczną.

♡♡♡

Może opowiem Wam o tym co się zmieniło? Przede wszystkim to moje podejście do hm... wszystkiego? Nie żartuję. Przez półtora roku pisania stałam się zupełnie innym człowiekiem. Pamiętam, że kiedyś cały czas narzekałam na siebie i wszystko wokół mnie, ale po zmienieniu nastawienia świat nagle stał się kolorowy. Prawda jest taka, że jeśli zaczniesz myśleć inaczej, wszystko zmieni się o 180 stopni (musiałam podkreślić tak matematycznie). Wszystko siedzi w głowie każdego człowieka i wszystko zależy od tego, w którym kierunku ta głowa zacznie myśleć. W stronę akceptacji siebie i swojego życia czy w tą gorszą: narzekania i załamywania się? Twój wybór. Może ciężkie jest nagle stanie się pozytywną osobą, ale wszystko jest możliwe, co nie? Nawet w niezbyt ciekawych sytuacjach można znaleźć coś pozytywnego (może nie w każdych, ale uznajmy, że w większości). Na pewno przestałam się wszystkim tak przejmować i stałam się bardziej pewna siebie, bynajmniej tak mi się wydaje.
Dobra dosyć już o tym, bo jeszcze zrobię z tego posta jakiś życiowy poradnik, haha. Może kiedyś napiszę o tym osobną notkę, ale zobaczę czy ktoś chciałby czytać coś takiego.


Ten post jest tak naprawdę o wszystkim i o niczym, więc już mogę trochę zanudzać, ale w następnym przygotuję już coś tematycznego, żebyście nie pomyśleli, że wróciłam bez żadnych pomysłów w głowie. Wręcz przeciwnie! Mam dużo do "przekazania".

Na koniec tej nijakiej wypowiedzi powiem Wam tylko, żebyście wykorzystali te wakacje do końca jak najlepiej nawet jeśli nigdzie nie wyjeżdżacie, bo halo został jeszcze miesiąc, którego nie możecie zmarnować!! Spotkajcie się ze znajomymi, rodziną czy nawet pójdźcie sami na spacer, rolki, rower. Przeczytajcie jakieś książki (ale tylko ciekawe) i obejrzyjcie jakieś super filmy. Możecie zrobić coś diy, bo w internecie znajdziecie mnóstwo, że tak powiem "instrukcji" na fajne rzeczy. Dobrym pomysłem jest też odwiedzenie na przykład babci czy kuzyna, bo być może za każdym razem mówicie, że nie macie czasu? Czas się zawsze znajdzie, jeśli komuś zależy, naprawdę. Jest naprawdę wiele rzeczy, które można porobić. Przecież zawsze każdy w roku szkolnym narzeka, że nigdy nie może nic porobić dla siebie, bo przecież nauka. Zabawne jest to, że w wakacje młodzież nagle nie ma co robić. Gdzie te pomysły na spędzanie wolnego czasu?

W każdym razie życzę Wam udanego sierpnia!

Do następnego (mniej nudnego)
Werka

5 komentarzy:

  1. Super post, czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post kochana i oby tak dalej! Nie mogę się doczekac następnego. Pozdraeiam cieplutko i przesyłam buziaczki. ❤❤❤������

    OdpowiedzUsuń
  3. Też ostatnio postanowiłam trochę zmienić na blogu :)
    Życzę powodzenia i dużo weny! :*
    http://modaidekoracje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! Strasznie dużo się zmieniło :) Tak jak mówisz ,,WSZYSTKO,, :) My odkąd mamy bloga też się zmieniłyśmy, a raczej nie my, lecz nasze poglądy na świat :) MEGA wpis! Brakuje nam tylko zdjęć :/ Pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie czekam na nowy wpis :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń